Albania to Europa sprzed dwudziestu lat, z cenami, plażami i gościnnością, o których reszta Adriatyku już zapomniała. Betonowe bunkry Envera Hodży sąsiadują z turkusowymi zatokami Riwiery, a w górach ludzie wciąż częstują cię rakiją, zanim zdążysz się przedstawić. Surowa, tania i szczera. Pojedź, jeśli chcesz Grecję sprzed turystycznej hossy. Odpuść, jeśli potrzebujesz gładkich dróg i przewidywalności.
Top miasta
Albania przez dekady była zamknięta dla świata i to widać, w dobrym sensie: miasta zachowały charakter, którego reszta Bałkanów już nie ma. Berat i Gjirokastra, oba wpisane na listę UNESCO, oraz stolica Tirana pokazują trzy różne oblicza kraju. Zacznij od nich, zanim ruszysz na wybrzeże.
Berat i Gjirokastra to miasta tysiąca okien, kamienne domy piętrzące się na zboczach, wpisane na listę UNESCO za wyjątkowo dobrze zachowaną osmańską architekturę. Butrint, antyczne miasto na południu, łączy grecką, rzymską i wenecką warstwę historii w jednym parku archeologicznym. Szkodra na północy dokłada zamek Rozafa z widokiem na jezioro.
Riwiera Albańska, od Vlory po Ksamil, ma jedną z najczystszych wód na całym Adriatyku i Morzu Jońskim, a ceny wciąż niższe niż w sąsiedniej Grecji. Ksamil słynie z turkusowych zatoczek i widoku na Korfu, Dhermi z bardziej klubowej atmosfery. Lipiec i sierpień bywają tłoczne, czerwiec i wrzesień to złoty środek.
Vlora i Saranda latem żyją nocnym życiem w rytmie całego regionu Bałkanów, z barami na plaży otwartymi do rana. Tirana proponuje miejski wariant wieczoru, dzielnica Bllok pełna klubów i kawiarni, dawniej zamknięta dla zwykłych obywateli za czasów komunizmu. Sezon nadmorski trwa krótko, czerwiec do września.
Albańska kuchnia miesza wpływy włoskie, greckie i tureckie, z naciskiem na świeże warzywa i grillowane mięso. Korcza słynie z tradycyjnych piwnic i lokalnego piwa, a wybrzeże serwuje owoce morza prosto z porannego połowu za ułamek cen znanych z Włoch czy Chorwacji. Jedz tam, gdzie parkują lokalne auta, nie autokary.
Alpy Albańskie na północy, z wioskami Theth i Valbona połączonymi jednym z najpiękniejszych szlaków trekkingowych Europy, to zupełnie inna Albania niż wybrzeże. Jezioro Koman, przepływane promem przez fiordopodobny kanion, i kanion Osum na południu dokładają kolejne, mniej znane krajobrazy. Maj i wrzesień to najlepsza pora, latem w górach bywa tłoczno na szlaku Theth-Valbona.
Trekking Theth-Valbona to jedna z najsłynniejszych tras Bałkanów, całodniowe przejście przez przełęcz na wysokości ponad 1700 metrów. Kanion Osum oferuje rafting i kanioning, a Riwiera Albańska świetne warunki do nurkowania w krystalicznie czystej wodzie. Sezon górski trwa od czerwca do września, poza tym przełęcze bywają zasypane śniegiem.